|
2005-04-06 21:23:58 >> Już dawno notek nie pisałam...ehhhhhh
Nic ostatnio w moim życiu nie wydarzyło się takiego ważnego żeby było warto o tym pisać na tym blogu oprócz jednej rzeczy.....Smierc Papieża Jana Pawła II.
Siedziałam se na necie i grałam w jakaś grę online a drugim okiem oglądałam Kryminalnych na tvn no i akurat na kryminalnych jakieś śledstwo prowadzili i akurat tam w tv nyło cicho to odwróciłam głowę w stronę monitora i dalej było tak cicho to spojrzałam na ekran telewizora a tam był taki komunikat "Jan Paweł II nie żyje"
Normalnie w oczach to mi się pojawiły łzy i zaczęłam płakać normalnie....
Niby nas tak jaby do tej śmierci przygotowywali dwa dni ale tak naprawde na śmierć nigdy nie da się nikogo przygotować...... A teraz codziennie chodzę ze znajomymi na jasne błonie pod pomnik papieża i się modlimy itd. smutno mi z tego że taki ważny polak od nas odszedł....Ale jego wielkie serce i wiara na zawsze z nami pozostaną...
skomentuj (2)
2005-03-25 14:34:05 >> .....:):):):)
HEHEH kilka dni już nie pisałam notek...za to piszę teraz ;p;p;p
Wiosna....ale fajnie...tak cieplutko jest...lubię to :):):) Przedwczoraj nocowała u mnie Paulina i oczywiście było śmiesznie, bo rano jak się obudziłyśmy to zachciało nam się naleśników...heheh No to wysłałyśmy mojego młodszego braciszka do sklepu żeby kupił mąkę mleko i jajka (mojej mamy nie było w domu) no i oczywiście ja miałam robić ciasto no i troszke za wodniste mi wyszło, no to Paulina zrobiła ale za to ja smażyłam :):):)
no i troszke poprzypalałam ale potem już mi dobre wychodziły :):):)
Później miałam zamiar myć okno i je otworzyłam no i stwierdziłam że zamiast je myś i się przepracować to położę zię na parapecie i popatrzę razem z Pauliną na ludzi troszeczkę....no i wtedy Fuksik wysłał mi esa no i poszliśmy razem we czwórkę( ja, Marcin,Paulina i Andrzej) do carrefoura do new yorkera bo Marcin chciał se kupić sweterek :P:P:P no a po sklepie poszłam z Pauliną do mnie do domciu i coś tam robiłyśmy a później odprowadziłam Paulinę na przystanek bo jechała spowrotem na osowo a ja poszłam do sklepu takiego jednego i kupiłam se spodnie :):):)
Około 18-stej jak wróciłam do domu to pobiegłam do kościółka do Łukaszka Listwonia na msze bo obiecałam mu że przyjdę a po kościele Łukasz odprowadził mnie do mojego domciu :):):)
Dzisiaj rano się obudziłam i zaczęłam sprzątać mój pokój tak generalnie, bo przeciaż swięta idą to trzeba coś zrobić ;p;p;p
No i wkońcu umyłam to okno i wogóle....
posprzątane mam wkońcu:):):) A dzisiaj jet wielki piątek no i ide do kościółka na 18-stą znów :):):) Ja tam lubię do kościółka chodzić bo nigdy nie idę sama i jest fajnie:):):) No a jutro święci się jajeczka...lubię święta.....
pozdrowionka dla wszystkich smacznoego jajka i mokrego dyngusa...oczywiście...;p;p;p;p
skomentuj (1)
2005-03-21 19:29:12 >> Pierwszy dzień wiosny......ulala...=D
Lubię jak pada śnieg ale nienawidzę jak w mieście od tego robo się chlapa, buty są cały brudne a nogawki szlajają się po tej breji......no sami wiecie jak to jest. No i właśnie dlatego bardzo się ciesze bo narazie nie będziemy musieli przeżywać tego koszmaru bo już jest wiosna i mam nadzieję nie będzie już narazie padać....no i w związku z tym że mamy pierwszy dzień wiosny czyli jak wiemy-dzień wagarowicza....dzisiaj w szkole było tylko 10 osób z mojej klasy.....i oczywiście ja :):):)
Po szkole poszłam z Gosią i Łukaszkiem do kościoła Łukasza bo Łukasz mi mówił w szkole że tam jest replika całunu turyńskiego no i koniecznie chciałam ją zobaczyć to kochaniutki Łukaszek mi ją pokazał :):):) pozdrowionka dla Niego i dla Gosiuni :):):)
No a później umówiłam się z moją Best kumpelą -Pauliną no i najpierw siedziałyśmy se u mnie w domciu a później poszłyśmy do sklepu bo ona chciała sobie kupić jakieś kosmetyki :):):):)Pozdrowionka dla niej :):):)
Około 18-stej odprowadziłam Paule na przystanek bo ona musiała jechać aż na Osowo no i wróciłam do domciu....
Aha no i chciałabym pozdrowić kilka milutkich osóbek:
-Agnieszke Tomczyk, która zawsze mnie molestuje o nowe notki,
-Łukaszka
-Gosiunie
-Kasie
-Monisie
-Anke górewicz
-Pauline-moją Freundin
I wszystkich wagarowiczów z mojej klasy których dzisiaj nie było w szkole i bez których było tak nudno.....buziaki dla was :):):):)
skomentuj (6)
2005-03-18 21:45:28 >> Piątek...weekend...wkońcu!!!
Ehhhhh nie wiem co mam pisać w tych notkach bo nie jestem pewna czy kogoś interesuje moje życie i czytanie tego co się w nim wyarzyło....ale pisze.
Dzisiaj już trzeci raz byłam na siłowni z Patisią....heh fajnie było wogóle raz to kompletnie światło zgasło bo chyba korki wyjebało albo coś nie wiem a ta siłownia na którą chodzimy jest tak jakby pod ziemią to tam nie ma żadnych okien ani nic no i było tak ciemno i się brechtałysmy...śmiesznie było no a później około 18-stej wróciłam do domciu i siedziałam na gg.....a tak wogóle to moich rodziców nie ma bo poszli z miją siostrą do jakegoś pubu na stare miasto......i do tego jeszcze po tym jebanym solarium z którym przesadziłam w poniedziałek schodzi mi skóra z dekoltu....heh i to troszke szczypie.........
skomentuj (0)
2005-03-15 19:13:44 >> Wtorek...wszystko mnie boli :P:P:P:P
Wogóle wczoraj z PAtrycją poszłyśmy na siłownię i kupiłyśmy sobie karnety:)
Zamiast jak na pierwszy raz spokojnie i bez większego wysiłku to my od razu z grubej rury...no a do tego jak wracałyśmy z tej siłowni około 19:40
to poszłyśmy sobie na solarium na 15 min.....no i dzisiaj nie dość że mam ogromne zakwasy to jeszcze jestem zjarana od solarium i wszystko mnie szczypie.....ałałałała...:P Poszłam do szkoły i pisaliśmy kartkówkę z gegry i dosłownie ja nic nie napisałam i taka smutna przez to byłam że wogóle nie ma o czym gadać...a na 16-stą poszłam do kościółka na zebranie do bierzmowania i było nudno bo nie było tej naszej pani kochanej co jest zawsze tylko przyszła jakaś psycholożka i coś tam gadała o miłości seksie itd. itp. jakieś nudy.... a teraz jestem sobie w domciu siedze na necie i się troszke nudzę bo nie ma nic do roboty a juto kartkówka z fizyki i sprawdzian z biologii.....ble... wogóle nienawidze uczyć się do sprawdzianów to jes takie nudne bo cały czas mi nic nie wchodzi do głowy......no ale kit z moją nauką dzisiaj w szkole Łukasz poprosił o rękę Gosię normalnie przed nią klęknął wyjął pierścionek i się oświadczył....to było takie romantyczne i do tego dzisiaj jeszcze są Gosiuni urodzinki i STO LAT DLA NIEJ!!!!! i wogóle było w sql fajnie jak Łukaszek to zrobił a no i wogóle oczywiście Gosia się zgodziła no bo jak tu się nie zgodzić jak taki fajny chłopak jak listwoniek nasz kochany cie o rekę prosi.....:):):):) I dlatego wielkie Pozdrowionka dla Gosi i Łukasza!!!!!!!!!!!!
skomentuj (1)
2005-03-12 21:49:20 >> Sobota:):):):)
Dzisiaj od samego rana byłam w domciu i nic specjalnego się nie wydarzyło:P:P:P
A na siedemnastą umówiłam się z Justyną pod szkoła i poszłyśmy na lodogryf ale okazało się ze dzisiaj na 18-stą nie ma ślizgawki bo jest 40-lecie ldogryfu
no to se poszłyśmy do galaxy pospacerowałyśmy i było bardzo fajnie :)
Wogóle ostatnio mam cały czas taki fajny humor o rzadko co może mnie zesmucić.....normalnie wszystkich kocham i nawet podoba mi się to że musze rano wstać bo na 9-tą mam do kościoła....a mówiłam że Łukasz będzie mówił że wcale nie jest taki siupel jak go wczoraj opisałam sami se zobaczcie jakiego komenta dał do wczorajszej notki...buziaki dla niego za to że jest taki skromny :):):)
skomentuj (2)
2005-03-11 22:40:32 >> Piątek-początek weekendu :D
Dzisiaj rano poszłam do sql i było całkiem fajnie:) Rano przyszła po mnie Patrycja razem poszłyśmy do Karotki i kupiłam prezerwatywy bo dzisiaj w szkole były wybory miss nowoczesnej kobiety (tzn. miały być bo okazało się że są dopiero za tydzień ale kit z tym)
i za tą kobietę miał się przebierać jakiś chłopak i wypadło na Andrzeja i dlatego właśnie potrzebne mi były te baloniki żeby mu zrobić cycuszki :P
wogóle było śmiesznie bo Andrzej nie mógł wbić się w tą bluzkę damską bo była przymała i musieliśmy ją na niego naciągać....hehehe fajnie było :):):)
Jak wróciłam do domu to musiałam troszeczke posprzątać bo był bałagan w domciu, i mieliśmy iśc dzisiaj na lodogryf ale okazało się ze pójdziemy jutro:P:P:P No i cały dzień siedziałam w domciu:P:P:P fajny dzionek proszę o takich więcej hehehehe dzień lenia ale przynajmniej posprzątałam to co teraz mogę nazwać swoim pokojem bo wcześniej był tam taki syf że wstyd było się przyznać hehehehe ale jeszcze jedna rzecz jest bardzo bardzo ważna!!!!!!
Dziaj są urodzinki osóbki która jest bardzo ważna w moim życiu i on jest bardzo skromny dlatego pomyśli że przesadzam ale tak nie jest bo gdyby nie on i jego słowa to nie wiem i pewnie nie tylko ja tak uważam ale i pewnie większość naszej klasy STO LAT ŁUKASZKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:):):):)Pozdrowionka dla ciebie i wielki całuski :):):):)
skomentuj (1)
|